Siła pasji nie zna granic. Mural, który połączył ludzi i historie
Data rozpoczęcia: 2026-06-12
Data zakonczenia:
Niektóre dni zostają z nami na długo. Nie tylko dlatego, że wydarzyło się coś ważnego, ale dlatego, że byliśmy częścią czegoś większego. Tak właśnie było podczas finału projektu „Mury malujemy, nie budujemy” oraz wyjątkowego wernisażu prac Michała Lutkowskiego
Pogoda tego dnia była dokładnie taka, jak idea całego przedsięwzięcia – jasna, ciepła i pełna dobrej energii. Słońce towarzyszyło nam od samego rana, kiedy przy murach Kościańskiego Ośrodka Kultury rozpoczęły się ostatnie prace nad muralem. Trudno było nie uśmiechać się na widok dziesiątek osób, które z zaangażowaniem, skupieniem i radością tworzyły wspólne dzieło.
A było nas naprawdę wielu!
W projekcie uczestniczyli przedstawiciele: Warsztatów Terapii Zajęciowej, Środowiskowych Domów Samopomocy, Powiatowego Domu Samopomocy, Domu Pomocy Społecznej w Jarogniewicach, Stowarzyszenia Dzieci Niezwykłych, LOK-u oraz młodzież z kościańskich szkół podstawowych nr 3, 4 i 5, a także uczniowie Zespołu Szkół Ponadpodstawowych im. Franciszka Ratajczaka.
Każda z grup przygotowała własny fragment projektu, własną historię i własny sposób patrzenia na świat. Kiedy jednak wszystkie elementy znalazły się obok siebie, powstało coś wyjątkowego. Coś, co udowodniło, że różnorodność nie dzieli, lecz wzbogaca.
Patrząc na gotowy mural, trudno nie odczuwać dumy. Dumy z ludzi. Dumy ze wspólnej pracy. Dumy z tego, że udało się stworzyć przestrzeń, która będzie przypominała mieszkańcom o wartościach, jakie przyświecały nam od początku: współpracy, różnorodności, wspólnej drodze, szacunku i integracji.
Kolory, które pojawiły się na murze, przyciągają wzrok już z daleka. Jesteśmy przekonani, że nawet w najbardziej pochmurne dni będą poprawiać humor przechodniom i przypominać, że razem można stworzyć coś naprawdę pięknego.
Szczególnie wzruszające było zaangażowanie młodzieży. Młodzi ludzie pokazali, że chcą działać, współpracować i brać odpowiedzialność za przestrzeń, w której żyją. Ich energia, kreatywność i otwartość były jednym z najpiękniejszych elementów tego projektu.
Ogromne podziękowania należą się również wszystkim wolontariuszom. To właśnie oni często pozostają niewidoczni na zdjęciach, a bez nich wiele rzeczy po prostu nie mogłoby się wydarzyć. Dziękujemy za każdą pomocną dłoń, każde dobre słowo, każdą godzinę poświęconą temu przedsięwzięciu.
Dziękujemy także ekipie Michalewicz Art Studio za profesjonalizm, cierpliwość i wsparcie podczas realizacji projektu. Dzięki Wam ten twórczy żywioł mógł zamienić się w prawdziwe dzieło sztuki.
Ale ten dzień miał jeszcze jednego wyjątkowego bohatera!
Artysta, którego napędza pasja
Michał Lutkowski jest człowiekiem, dla którego sztuka nie jest hobby ani dodatkiem do codzienności. Jest jej sercem.

Patrząc na jego twórczość, można odnieść wrażenie, że każda rzeźba powstaje nie tylko z drewna, ale również z emocji, doświadczeń i niezwykłej wrażliwości. Jego prace zachwycają detalem, precyzją wykonania i historiami, które opowiadają. Każda z nich jest osobistą refleksją nad światem, ludźmi i życiem.
Pasja Michała inspiruje. Pokazuje, że niezależnie od przeciwności można tworzyć, rozwijać się i realizować swoje marzenia. To właśnie dzięki tej pasji od samego rana uczestniczył w malowaniu muralu, dzieląc się swoją energią z innymi uczestnikami projektu.
O 13:00 w sali kinowej KOK, przyszedł czas na wyjątkowy wernisaż jego prac, który zgromadził licznych gości i miłośników sztuki. Ważną częścią wydarzenia był także koncert Renaty Majorek, której towarzyszyli Tomasz Boguś oraz Wiktor Pieprzyk.
W sali szybko zapanowała wyjątkowa atmosfera. Wybrzmiały utwory doskonale znane Michałowi – piosenki, które przywołały wspomnienia wspólnych śpiewanych wieczorów w Jarogniewicach. Wzruszenie było widoczne nie tylko na twarzy artysty.
Były momenty, kiedy publiczność słuchała w absolutnej ciszy, a emocje mówiły więcej niż słowa. Dla wielu z nas był to czas wspomnień, refleksji i wdzięczności za możliwość uczestniczenia w tak wyjątkowym spotkaniu.
To właśnie wtedy można było poczuć, że sztuka ma wiele twarzy. Czasem jest rzeźbą. Czasem muralem. Czasem piosenką. Zawsze jednak potrafi łączyć ludzi.
Dziękujemy
Na koniec chcemy podziękować wszystkim, którzy maczali palce w tym wydarzeniu – i nie mamy tu na myśli wyłącznie tych zanurzonych w puszkach z farbą :-)
Dziękujemy uczestnikom, opiekunom, nauczycielom, instruktorom, wolontariuszom, partnerom projektu, rodzinom, przyjaciołom i wszystkim osobom, które wspierały nas dobrym słowem, pomocą organizacyjną lub po prostu swoją obecnością.
To dzięki Wam powstało coś znacznie większego niż mural. Powstała historia o współpracy, przyjaźni, wzajemnym szacunku i sile pasji.
I właśnie dlatego jesteśmy z niej tak bardzo dumni!




























