Aktualności Dodano: 01 maja 2026

Tańczące z kolorami - warsztaty artystyczne

Data rozpoczęcia: 2026-04-29
Data zakonczenia:

Tańczące z kolorami — sala widowiskowa KOK wypełniła się taneczną i kolorową energią!

Są wydarzenia, które po prostu trzeba powtórzyć. I już wiemy — to jest jedno z nich.
29 kwietnia sala widowiskowa KOK zamieniła się w coś zupełnie wyjątkowego. Nie było tu miejsca na schematy, oceny ani presję — była muzyka, ruch, farby i kilkadziesiąt kobiet, które postanowiły przez dwie godziny być po prostu sobą. I to wystarczyło, żeby stworzyć coś naprawdę pięknego. 

 

Zaczęło się od tańca - tego prawdziwego, który rodzi się gdzieś między oddechem a muzyką. Justyna Chojnacka, Dyrektor KOK i instruktorka z pasją, która potrafi sprawić, że każda kobieta — niezależnie od wieku i doświadczenia — poczuje się swobodnie i we własnym ciele, poprowadziła uczestniczki przez ruch, który uwalnia a nie ogranicza. 
Sala wypełniła się energią, której nie dało się nie poczuć. Kobiety poruszały się własnym rytmem, podążały za intuicją, uwalniały napięcia, które nosimy w sobie na co dzień — i gdzieś między jednym krokiem a drugim po prostu... odpuszczały. To było widać. I słychać — w śmiechu, w westchnieniach, w tej szczególnej ciszy skupienia, która pojawia się gdy jesteśmy naprawdę obecni. 

A potem przyszedł czas na kolory.
Ewa Michalewicz — kościańska artystka, której prace łączą spokój z dynamizmem i emocją — zaprosiła uczestniczki do przelania tego, co pojawiło się w tańcu, na papier. Każda wzięła pędzel i... pozwoliła sobie. Nie na perfekcję, nie na dzieło sztuki — na szczerość. Każda z pań odcisnęła na papierze swoje myśli, swój nastrój, swój kolor tego dnia. Powstała zbiorowa opowieść — wielogłosowa, różnorodna, prawdziwa. Taka, jakiej nie da się zaplanować ani powtórzyć w identycznej formie. Bo każde takie spotkanie jest inne, bo każda z uczestniczek wnosi coś swojego i zmienia całość.

 


Dziękujemy za odwagę przyjścia, za otwartość, za energię i za to, że tak licznie wypełniłyście salę.

Widok uczestniczek, które wracają do nas kolejny raz, które chcą współtworzyć z nami kulturalną przestrzeń KOK-u i być częścią jego historii — to dla nas coś więcej niż frekwencja. To dowód, że robimy coś, co daje nam wszystkim radość tworzenia, uwalnia emocje i scala nas wokół sztuki.


„Tańczące z kolorami" muszą wrócić. I wrócą — bo takich spotkań po prostu nie można zorganizować tylko raz. 

Śledźcie nasze wydarzenia — do zobaczenia w KOK-u!